Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KSIĘSTWO WARSZAWSKIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KSIĘSTWO WARSZAWSKIE. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lutego 2017

Artyleria piesza Księstwa Warszawskiego 1812



Dokończone   cztery baterie artylerii pieszej,  polskiego-   V Korpusu Wielkiej Armii z 1812 r. (BW-N).    Wykonane w wielkim pośpiechu, dość  prowizorycznie, z niestarannym,  aczkolwiek szybkim malowaniem przeleżały dotychczas  na półce, nie będąc w 100 % wykończonymi.  Dopiero niedawno figurki i działa  osiągnęły stan odpowiedni do pokazania na blogu. 









Oficerowie artylerii pieszej Xięstwa Warszawskiego wg przepisów z 1810 r.


Kanonierzy artylerii pieszej wg przepisów z 1810 r.




por. Milewski z artylerii pieszej- miniatura z 1811. Żółty barwnik prawdopodobnie  się utlenił co daje mundurowi niebiesko szary kolor. 




Kilka słów o organizacji artylerii polowej  Xięstwa Warszawskiego   w drugiej części kampanii 1812, której dotyczy polska lista armii w BW-N.
Po wydzieleniu z  V Korpusu dywizji gen. Dąbrowskiego do osłony prawej flanki wojsk cesarza w Rosji, na głównym kierunku działania pozostały w nim dwie piesze dywizje- gen.I. Krasińskiego (dowodzącego w zastępstwie rannego pod Smoleńskiem gen. Zajączka)  i gen. K.Kniaziewicza. Jednostki te miały swoją organiczną artylerię. 
16 DP:
Dowódca artylerii dywizyjnej, szef batalionu Sumiński, po nim J.Sowiński (ciężko ranny pod Szewardino)*, potem :  płk Kobylański(ranny 7 IX  p. Możajskiem),  kpt. Makiewicz
3 i 12 kompanie (baterie) artylerii pieszej- 8  dział 6f i 4 haubice 7 f 

18 DP:
Dowódca artylerii dywizyjnej kpt Uszyński
2 i 5 kompanie artylerii pieszej- 8  dział 6f i 4 haubice 7 f .

Do odwzorowania artylerzystów wykorzystałem figurki z zestawu 8028 French Foot Artillery, Zwiezdy. 
Konieczne było dokonanie nieznacznych konwersji. Przyciąłem podłużne  pompony na czakach tak, aby były kuliste, a ponadto większości dorobiłem dół spodni zakrywające  górną część  tzw. kamaszy (getrów). 
Sprzęt artyleryjski Xięstwa stanowiły głównie działa pruskie, pochodzące z francuskiej zdobyczy z  kampanii 1806-1807. Tu pojawia się problem z dostępnością odpowiednich modeli. Dotychczas żaden producent nie pokusił się o wykonanie prawidłowych armat pruskich 6f  i 12 f wz. 1787- 1790 i wcześniejszych wz1768. Ze względu na podobieństwo wizualne  rosyjskiego sprzętu systemu Arakczejewa z 1805  do pruskich łoży i luf,  wykorzystałem modele dział rosyjskich 6f produkcji Zviezdy z zestawu  http://www.plasticsoldierreview.com/Review.aspx?id=548  Pruskie lufy 6 f nie posiadały uszu, usunąłem więc ten detal jako zbędny.  Do czasu pojawienia się dedykowanych modeli pruskich dział 6 f, muszą wystarczyć te zastępcze. 


* Wg. relacji J.Jaszowskiego, opisującego udział artylerii 16 DP  w boju pod Szewardino: "...Z początku szło jako tako i strzały ich nas przenosiły, ale w parę godzin [później] kula działowa nieprzyjacielska urywa naszemu czcigodnemu Sowińskiemu nogę, zaraz poskoczyło kilku żołnierzy, nogę czym mieli dla krwi zatamowania obwiązali i do ambulansów odnieśli..." - tak więc raczej nie są prawdziwe hipotezy o tym, jakoby Sowiński mimo rany, miał pozostać na polu bitwy i po założeniu  prowizorycznego  opatrunku   dowodzić artylerią siedząc na ziemi. Druga ważna informacja,  to ocena niecelnego ognia artylerii rosyjskiej.  Tego typu  wzmianki o jego słabej precyzji  i  przelatywaniu pocisków nad  celem  można spotkać w źródłach  dość często. 


wtorek, 2 czerwca 2015

Generałowie Księstwa Warszawskiego


Dwie figurki generałów  dywizji armii Księstwa Warszawskiego, w  moim V Korpusie do BW-N pełniący rolę dowódców 16 i 18 Dywizji Piechoty. W bitwie pod Borodino 16 dywizję prowadził w bój w zastępstwie gen. J.Zajączka , gen. Izydor Krasiński.
Początki kariery wojskowej Krasińskiego sięgają wojny z Rosją 1792.  Uczestniczył w powstaniu kościuszkowskim 1794. W 1806 po wkroczeniu wojsk francuskich na ziemie polskie ponownie w służbie, tym razem w Legii  Kaliskiej. 
Na początku kampanii 1812 r. Krasiński dowodził jedną z brygad   17 Dywizji gen. Dąbrowskiego. 
Po zranieniu gen. Zajączka w szturmie Smoleńska, 18 VIII  objął dowodzenie 16 DP  V Korpusu.
Brał udział w bitwach pod Szewardino i Borodino(Możajskiem). Po przeprawie przez Berezynę i bitwie pod Stachowem objął dowodzenie resztek korpusu polskiego. Wraz z garstką wynędzniałych i chorych żołnierzy, doprowadził do Warszawy  wszystkie ocalałe armaty i  sztandary  korpusu.
W 1813 ponownie w służbie, tym razem jako dowódca 27 Dywizji Piechoty w VIII Korpusie polskim. Uczestniczył w wielkiej Bitwie Narodów p. Lipskiem. Dostał się tu do niewoli. W armii Królestwa Polskiego dowódca 2 DP. W powstaniu listopadowym minister wojny. Zm. w 1840 r w Warszawie.


Drugi z dywizjonerów to plastikowy odpowiednik gen. Karola Kniaziewicza. Bojowe doświadczenia zaczął on zbierać podobnie jak Krasiński podczas wojny 1792 r. Szlify generalskie zdobył podczas powstania kościuszkowskiego.  Od 1797 służył w Legionach Polskich we Włoszech.  Walczył pod Magliano i Civita Castellana. Zdobywca silnej twierdzy papieskiej Gaety. Wysłany za zasługi w kampanii neapolitańskiej ze zdobytymi sztandarami do Paryża przez gen. Championeta. W 1799 mianowany gen. dywizji. Przez niektóre polskie koła polityczne przeciwstawiany gen. Dąbrowskiemu. W tym samym roku objął dowodzenie polskiej Legii Naddunajskiej formowanej w Alzacji z jeńców austriackich polskiego pochodzenia. Legia dowodzona przez Kniaziewicza znakomicie spisała się podczas zwycięskiej bitwy w składzie Armii Renu gen. Moreau pod Hohenlinden w 1800. Urażony ustaleniami pokoju w Luneville w 1801 powrócił do Polski i zajął się majątkiem ziemskim. W 1807 odrzucił carską propozycję  dowodzenia planowaną jednostką polską walczącą po stronie Rosji. W  1812 ponownie w służbie jako dowódca 18 DP w V Korpusie. Walczył pod Smoleńskiem, Szewardino, Borodino, Czyrikowem, Tarutino, nad Berezyną pod Stachowem gdzie został ranny. W marcu 1813 ponownie wziął dymisję nie wierząc już w szczęśliwą gwiazdę Napoleona. Zm. w Paryżu w 1842 r.








Gen. Karol Kniaziewicz w mundurze generała dywizji Księstwa Warszawskiego


Zdjęcie 'plenerowe'
 Obie figurki pochodzą z zestawu Cesarskiego sztabu Italeri. Dokonałem w nich nieznacznych konwersji przerabiając buty oraz kapelusz konnego generała.

Mam również przyjemność zaprosić wszystkich chętnych na pierwszy turniej BW-N jaki ma być organizowany  podczas konwentu gier bitewnych 'Poligon',  13 czerwca w krakowskim Muzeum Lotnictwa.



niedziela, 3 maja 2015

Artyleria pozycyjna Księstwa Warszawskiego - 12 f.

Przez kilka ostatnich miesięcy uzbierało się nieco zaległości,  których dotychczas nie pokazywałem na blogu z braku czasu, a tymczasem owe modele przeszły już chrzest bojowy podczas bitew w Niepołomicach. Pierwsza akcja moich artylerzystów Księstwa,  wypadła jednak  bardzo blado, z powodu zbyt  krótkiego jeszcze wówczas zasięgu  dział. Właściwie nie odegrały one żadnej roli. Pod koniec dnia,  kiedy uszykowałem wielką baterię do ostrzału Uticy, okazało się, że bitwa się skończyła. Na bazie tych doświadczeń w ostatecznej wersji zasad BW-N przyjęliśmy już większy zasięg dział, dający im   prawdziwie wysoką wartość w grze, dużo bardziej adekwatną do historycznych realiów. Obecnie można już całkiem swobodnie wspierać własne oddziały z większej odległości. 

Armata na podstawce pochodzi z zestawu Zviezdy, artylerii gwardii. Jest to armata 12 funtowa średniej proporcji,  systemu wz 1805. Model jest wykonany niemal idealnie w proporcjach i wymiarach. Posiada również wystarczającą liczbę detali. Lufa ma jednak zbyt małe i zbyt uproszczone  uszy,  stąd wykonałem je z drutu. 
Sprzęt artylerii  Księstwa Warszawskiego pochodził głównie z arsenałów pruskich jakie w 1806 dostały się w ręce Francuzów. Jesienią 1807 dla  Księstwa Warszawskiego zostało zakupionych 204 działa pruskie, wraz z amunicją, łożami, jaszczami, wozami i pociągami za sumę 1 997 270 franków. 
Z tej liczby tylko część to działa polowe. Pozostałe trafiły do artylerii fortecznej Modlina, Serocka, Pragi czy Torunia. Po kampanii 1809 artyleria polska wzmocniła się pokaźną ilością dział austriackich. 
W kampanii 1812 w V Korpusie polskim użyto łącznie 74 dział. Artylerię rezerwową korpusu miało tworzyć  12 dział płk Górskiego z czego 6 miało być 12 funtowych. 
Jako,  że 12 f działa rosyjskie wz 1805 bardzo przypominały budową, kształtem łoża i lufy oraz  wymiarami, pruskie działa wz 1768 wprowadzone w armii pruskiej wg zaleceń gen. Karla Wilhelma von Dieskau, pozwoliłem sobie właśnie ten  model wykorzystać na powyższej podstawce.
Figurki konwertowałem kilkanaście lat temu z grenadierów  francuskich  ESCI, usuwając karabiny i dorabiając czaka z plasteliny czy wosku, malowane potem lakierem nitro i farbą. Na szczęście dziś nie trzeba już posuwać się do tak dramatycznych sposobów :-).  Green Stuff jest łatwo dostępny,  są też dedykowane figurki artylerzystów francuskich, które po nieznacznych  przeróbkach można zastosować i do artylerii polskiej.  Zaprezentuję je zresztą przy innej okazji. Oficer w plastelinowym czy woskowym kapeluszu (bo już nie pamiętam, który materiał wykorzystałem) to przeróbka nieco dziwnej figurki oficera  z zestawu piechoty francuskiej ESCI (Set 227)

Portret oficera młodszego artylerii pieszej Księstwa Warszawskiego


Artyleria piesza Księstwa Warszawskiego wg. F. Kondratowicza






czwartek, 5 lutego 2015

2 Pułk piechoty Księstwa Warszawskiego


     Podczas gier pokazowych w systemie Bogowie Wojny -Napoleon, użyłem sporej liczby figurek dotychczas nie pokazywanych na blogu. Nareszcie znalazłem chwilkę czasu, żeby nadrobić te zaległości. Mój V Korpus polski na 1812 przeszedł lekką reorganizację, doszły kolejne podstawki,  a część figurek przemalowałem. Na początek prezentuję trzy podstawki odzwierciedlające  w grze trzy bataliony piechoty Księstwa Warszawskiego. Tym razem mają one symbolizować 2 pułk piechoty.
Był to jeden z najlepszych,  ‘starych’ pułków  w armii i ulubiony  ks. Józefa Poniatowskiego.
    W kampanii 1812 pułkiem początkowo dowodził znany intrygant płk. Jan Krukowiecki, a po jego zranieniu w krwawym szturmie Smoleńska, szef batalionu Stanisław Żarski(ranny pod Borodino pozostał w szeregu). Szefami batalionów byli 
-szef bat Jan Hoffman
-szef bat.Michał Sobieski
-szef bat.Ludwik Gaward

   Jednostka uczestniczyła w walkach od 1807  m.in. w oblężeniu Grudziądza. Po zakończeniu kampanii 1807r,  pułk dowodzony przez płk. Stanisława Potockiego powrócił do Warszawy, po czym skierowano go do Modlina do  budowy  umocnień.
   Ponownie na pierwszej  linii pułk znalazł się w momencie rozpoczęcia wojny z Austrią w 1809.  Jednostka odznaczyła się podczas szturmu Zamościa.Wydzielone oddziały z 2 pp  wzięły udział m.in.  w starciach pod Jankowicami i Jedlińskiem oraz 12 czerwca pod Wrzawami, gdzie ks. Józef osobiście  stawał na czele jednego z batalionów pułku.
15 czerwca 1812 stan jednostki wynosił  2420 oficerów i żołnierzy.
    W kampanii 1812 r. pułk został przydzielony do 1 brygady w 18 Dywizji Piechoty  V Korpusu dowodzonej przez gen. K.Kniaziewicza. W walkach na Litwie i w Rosji, pułk  wykazał się znakomitą postawą, m.in. we wspomnianym szturmie Smoleńska. Następnie  5  września  pułk walczył  o wysuniętą redutę pod Szewardino  oraz dwa dni później  w wielkiej bitwie pod Borodino, na jej południowym odcinku pod Uticą. Kontynuując ofensywę i pościg za wycofującymi się wojskami Kutuzowa, 29 września 2pp uczestniczył w walkach z rosyjską tylną strażą  gen Miłoradowicza pod Czirikowem  gdzie:
pułk drugi osadziwszy cerkiew murem otoczoną i rowy ogrody zamykające,  z całą Polaka odwagą  bronił powierzone sobie stanowisko oraz 18 pażdziernika pod Tarutino, gdzie m.in osłaniał baterię artylerii korpusu.  
     W trakcie odwrotu  jesienią/zimą 1812-1813r. pułk został  niemal zupełnie zniszczony.  W Kaliszu na przełomie 1812/1813 podjęto pierwszą próbę reorganizacji i odtworzenia jednostki po  czym jej część  dowodzona przez majora Szymanowskiego broniła się w Tyńcu. Od kwietnia podjęto nową reorganizację w Wetzlar. Ponownie na froncie od wiosny  1813, pułk  walczył pod  Wittenberg i Dennewitz, gdzie jeden batalion 2pp wraz ułanami 4p.uł  stanowił ochronę marsz.Neya . Wyróżnił się przy zdobywaniu Roswig i wzięciu mostów na Elbie w  Roslau.  Niezwykle dzielnie, w składzie dywizji generała J.H.Dąbrowskiego,  pułk walczył podczas gigantycznej batalii pod Lipskiem, broniąc mi.in bramy hallskiej oraz pod Rosenthall na lewym brzegu Parthe,  Szczątki 2 pp zdołały ujść zagładzie  w bitwie i przeszły wraz  z resztą dywizji gen. Dąbrowskiego przez most w Lindenau zanim jeszcze został wysadzony. Dalej droga wiodła przez zachodnie Niemcy do Francji. Tu w Sedanie przeprowadzono reorganizację resztek armii polskiej.  Pozostałych  pod sztandarami żołnierzy piechoty wcielono do jednego pułku nazwanego Nadwiślańskim. Pułk ten  wziął udział w kampanii 1814 r we Francji,  walcząc dzielnie w obronie Soissons oraz pod Arcis sur Aube- 20 marca, Vitry- 22 marca  oraz Saint Dizier -26 marca  
W  armii Księstwa Warszawskiego  z konieczności występowało  dość luźne traktowanie przepisów ubiorczych. Częściowo uregulował to regulamin z 1810r.,  kiedy to m.in zarządzono wprowadzenie jednakowych, białych wyłogów w mundurach piechoty.  Przy malowaniu figurek nie starałem się zachowywać regulaminowej jednolitości, wprowadzając trochę urozmaiceń.





Grenadier i woltyżer 2 pułku piechoty Xięstwa Warszawskiego po reformie mundurowej  z akwareli Kosińskiego ok 1810r




Fizylier 2 pp   1810-1813 wg p.Ryszarda Morawskiego.




Płat sztandaru 2 pułku piechoty 


środa, 1 października 2014

Borodino-południowa flanka. Niepołomice 2014


Opadły już dymy prochowe na  konwencie gier bitewnych podczas tegorocznych Pól Chwały w Niepołomicach. Tak,  jak już pisałem poprzednio,  tym razem i ja wziąłem udział w figurkowych potyczkach. Pierwszego dnia stoczyliśmy bitwę, dość luźno opartą na historycznych realiach największego starcia kampanii 1812 - Borodino. Ze względu na ilość posiadanych figurek i rozmiary terenu musieliśmy ograniczyć się tylko do południowej flanki, mniej więcej od wsi Myszyna na południu, do fleszy Bagrationa na północy,  z ich wyłączeniem. Musieliśmy iść na wiele uproszczeń, m.in zrezygnowaliśmy z wystawiania oddziałów francuskich walczących o reduty pod Semenowskoje i obchodzących je od południa. Na zaznaczonym obszarze w praktyce nie było zbyt wiele połaci odkrytego terenu nadającego się do pełnego rozwinięcia wojsk, swobodnego ostrzału artylerii czy kawaleryjskich szarży. Obszar ten był w większości pokryty krzakami olchowymi i lasem.
Na szczegółowy raport bitewny jeszcze dla mnie za wcześnie, więc ograniczę się jedynie do luźnej relacji okraszonej  zdjęciami. 
Pracę rozpoczęliśmy od ustawienia terenu, co czasem słusznie  wzbudzało humorystyczne reakcje obserwatorów ;-) 
Bardziej wnikliwi z pewnością zauważą, że nie udało nam się przygotować niektórych modeli, głównie armat,  z którymi mieliśmy spore problemy,  ze względu na braki rynkowe i luki w ofertach producentów. 
Jednostki  wojsk wynikające  z historycznej rozpiski:
Siły Rosyjskie 
III Korpus  gen. Tuczkowa (okresowo dowodzili Rosjanami -Gregorus, Maciejus oraz  kolega, którego  imienia niestety nie udało mi się usłyszeć.
1 Dywizja Grenadierów -gen. Stroganow
1 Brygada
p.leibgrenadierski- 2 Bataliony
p. grenadierów gen. Arakczejewa-2 Bataliony

2 Brygada
Pawłowski p.grenadierów- 2 Bataliony
Jekaterynosławski p.gren - 2 Bataliony

3 Brygada
Sanktpetersburski p.gren- 2 Bataliony
Tawryczeski p.gren. - 2 Bataliony

3 DP gen. P.Konownicyn
1 Brygada
Muromski pp- 2 Bataliony
Rewelski pp- 2 Bataliony
1 Kombinowany Batalion Grenadierów
2 Brygada
Czernichowski pp- 2 Bataliony
Koporski pp- 2 Bataliony
2 kombinowany Batalion Grenadierów
3 Brygada
20 p.jegrów - 2 Bataliony
21 p.jegrów -2 Bataliony

3 Brygada artylerii
Cześć 1 Roty bateryjnej - 6 dział-1 podstawka
6 rota lekka - 12 dział-1 podstawka
2 Dywizja Kirasjerów gen. Duki

Tu wystawiliśmy trzy z pięciu pułków kirasjerów, po części  dla lepszego balansu, a po części z powodu braku odpowiedniej ilości figurek kirasjerów ;-)
bateria artylerii konnej gwardii- 1 podstawka
Pułki kozackie Karpowa
Pułk Iłowajskiego XI
Pułk Karpowa II
Pułk Komisarowa I
Pułk Mielnikowa IV
Pułk Sysojewa III
1 rota artylerii dońskiej- 12 dział- 1 podstawka

W walce miały wziąć udział pewne posiłki po obu stronach, a możliwość ich przybycia  miały określić rzuty kostką. Ponadto,  o tym czy  Rosjanie rzeczywiście odeślą dywizję Konownicyna na północ, tak jak miało to miejsce w rzeczywistości również miał decydować rzut kostką, jak się potem okazało pomyślny dla wojsk Tuczkowa i Konownicyn pozostał pod Uticą. Dodaliśmy również dwie baterie armat 6 f z 1 brygady artylerii należącej do dywizji grenadierów Stroganowa. Wszystkie działa poza baterią gwardii ustawiliśmy na wzgórzu kurhanowym.

Siły Wielkiej Armii na tym odcinku:
V Korpus -ks. Józef Poniatowski
16 Dywizja Piechoty - gen.Izydor Krasiński.
1 Brygada
3 pp- 3 bataliony - 3 podstawki, 2 działa pułkowe 3 f
15 pp - 3 bataliony - 3 podstawki, 2 działa pułkowe 3 f

2 Brygada
16 pp - 3 bataliony - 3 podstawki,2 działa pułkowe 3 f
Artyleria dywizyjna
3 kompania artylerii pieszej - 4 działa  6f ,   2 7f haubice
12 kompania artylerii pieszej - 4 działa  6f , 2 7f  haubice

18 Dywizja Piechoty -gen. Karol Kniaziewicz
1 Brygada
 2 pp- 3 bataliony - 3 podstawki - 1 działo pułkowe 3 f- 1 podstawka
8 pp - 3 bataliony - 3 podstawki - 2 działa pułkowe 3 f-1 podstawka

2 Brygada
12 pp - 3 Bataliony - 3 podstawki, 2 działa pułkowe 3 f- 1 podstawka

Artyleria dywizyjna
2 (lub 4) Kompania artylerii pieszej - 4 działa 6 f, 2 haubice 7 f - 1 podstawka
5 Kompania artylerii pieszej - 4 działa 6 f - 2 haubice 7 f - 1 podstawka

Dywizji Kawalerii V Korpusu - gen. Horacy Sebastiani de la Porta
19 Brygada Jazdy:
4 pułk strzelców konnych - 4 szwadrony - 2 podstawki
12 pułk ułanów - 4 szwadrony - 2 podstawki

20 Brygada Jazdy
5 pułk strzelców konnych - 4 szwadrony - 2 podstawki
13 pułk huzarów - 4 szwadrony - 2 podstawki
Artyleria rezerwowa
2 kompania artylerii konnej – 4 działa  6 f  i 2 haubice 7 f austriackie -1 podstawka
12 kompania artylerii pozycyjnej - 6 dział 12 f i 6  dział 6 f. – 1x podstawka 12 f i 1 x podstawka 6f.-
tu zrezygnowałem z jednej podstawki  dział 6f.

VIII Korpus Westfalski gen.Andre Junota ks. d'Abrantes ( wszedł do bitwy z opóźnienia)


23 Dywizja Piechoty - gen. Tharreau

1 Brygada
3 batalion lekki
2 pp.lin - dwa bataliony, dwa działa pułkowe
6 pp.lin - dwa bataliony, dwa działa pułkowe

2 Brygada
2 batalion lekki
3 pp.lin - dwa bataliony, dwa działa pułkowe
7 pp.lin - trzy bataliony, dwa działa pułkowe

Artyleria dywizyjna
1 kompania artylerii pieszej 8 dział- 1 podstawka
Razem w dywizji 12 batalionów, 16 dział w tym 8 pułkowych,

24 Dywizja Piechoty gen. baron von Ochs
Batalion grenadierów gwardii
Batalion strzelców gwardii
Batalion strzelców karabinierów gwardii
1 batalion lekkiej piechoty,

Część kompanii artylerii konnej gwardii - 4 działa-1 podstawka
2 kompania artylerii pieszej - 8 dział- 1 podstawka
Razem w dywizji 4 bataliony, 12 dział

Kawaleria:
Brygada - gen. Hammerstein.- potraktowaliśmy całość kawalerii westfalskiej jako dywizję i dodaliśmy generała.
Szwoleżerowie - lansjerzy gwardii - 4 szwadrony - 2 podstawki
1 p.huzarów - 3 szwadrony- 1 podstawka
2 p.huzarów - 3 szwadrony-2 podstawki (oba pułki liczyły razem sześć szwadronów  czyli trzy podstawki)
 W  trakcie rozgrywki wykonałem kilka zdjęć. W miarę możliwości postaram się opisać co przedstawiają.
Moment rozpoczęcia bitwy. Z lewej korpus polski. W pierwszym rzucie 16DP.
W  drugim rzucie artyleria korpusu. W trzecim 18 DP w kolumnach. Po prawej dywizja jazdy polskiej dowodzona przez gen.Horacego Sebastianiego de la Portę, Po prawej stronie na wzgórzu baterie  rosyjskie. U dołu kozacy Karpowa. Przed Uticą i w lesie jegrzy III Korpusu.Za wsią 2 D. Gren w liniach, za nią w kolumnach 3 DP. Konownicyna,  na  północ za lasem rozwinięta 2 D.Kirasjerów z baterią gwardii.
V Korpus polski. Z przodu dywizja gen. Izydora Krasińskiego,   Z tyłu artyleria i 18 dywizja gen. Kniaziewicza.
Niebieskie kartoniki to  znaczniki artylerii regimentowej, do której zasady zostały wprowadzone całkiem niedawno przez co nie zdążyłem wykonać odpowiednich modeli.


Widoki od strony rosyjskiej. Z prawej strony pozycja kirasjerów gen.Duki.  Za stołem jeden z dowódców strony napoleońskiej Szymon-Corsarii


Widok ze starego traktu smoleńskiego od strony Możajska. Na pierwszym planie,  z prawej dywizja Konownicyna. Z lewej wzgórze kurhanowe z artylerią. Tuż za wsią 1 dywizja grenadierów Stroganowa. 
Polacy  wygrali inicjatywę i to oni rozpoczęli pierwsze natarcia. Dywizja jazdy Sebastianiego otrzymała rozkaz oczyszczenia z kozaków zarośli  na południe od Uticy. Zadanie okazało się nader trudne, a atakująca jazda polska nie potrafiła dać sobie rady z nieregularną jazdą rosyjską kryjącą się pośród krzaków i drzew. Zaważyła tu również przewaga liczebna po stronie Rosjan. 
Szarża 19 brygady jazdy w linii i 20 brygady w kolumnach, drogą przez Myszynę.

W zaroślach pod Myszyną dochodziło raz po raz do melee.Artyleria konna nie mogła należycie wspierać dywizji gdyż musiałaby razić również swoich, a poza tym była zbyt daleko.



Tymczasem pod Uticą zakończyło się rozwinięcie korpusu polskiego i dywizja Krasińskiego pewnie, jak na manewrach  ruszyła  do frontalnego ataku na wieś. W tym momencie niczego złego nie przeczuwając wyszedłem na chwilę, powierzając dowodzenie koledze. 


Po powrocie spotkała mnie przykra niespodzianka. Okazało się, że grenadierzy Stroganowa podeszli bliżej skraju wsi. Osłonięci zabudowaniami zmasakrowali ogniem karabinowym atakującą 16 DP tak,  że po dużych stratach jednostka została zdjęta ze stołu nie będąc zdolną do dalszej walki. Na zdjęciu widoczne puste miejsca po usunięciu kilku podstawek piechoty obu stron i jegrów. Tym samym po stronie napoleońskiej   pojawił się kryzys. 





Na domiar złego,  dowódca rosyjski zdecydował się na wyjątkowo zuchwały manewr i  obejście mojego  lewego  skrzydła dywizją kirasjerów i baterią konną,  które mozolnie przedzierały się przez las uticki, docierając do lewej flankiV Korpusu.
Kiedy widmo klęski zaglądało już  ks. Józefowi w oczy, w samą porę  nadeszło wybawienie...


Nadciągnął długo oczekiwany Junot z VIII Korpusem westfalskim.

Śmiałym manewrem przez rzadki las i wąską drogę z Semenowskoje do Uticy, dwie westfalskie dywizje piechoty zajęły pozycję na tyłach niczego  nieświadomej dywizji kirasjerów Duki. Tym samym pięść uderzeniowa armii rosyjskiej została odcięta i skazana na zagładę.  W trakcie tego obejścia Westfalczycy utracili jedną baterię pieszą niespodziewanie ostrzelaną przez przegrupowane z kurhanu działa rosyjskie

Artyleria westfalska odprzodkowuje działa, po czym następuje...


Bardzo udana salwa z baterii (trafienia są na 4+)

Dywizja kirasjerów ponosi duże straty i do tego z powodu wcześniejszej dezorganizacji zostaje pokiereszowana, odepchnięta  i nie nadaje się już  do walki, pozostaje po niej puste miejsce.
Na krótko przed tymi wydarzeniami na polecenie ks. Józefa, gen. Sebastani rozpoczął manewr wycofania swojej dywizji na pozycje wyjściowe po uporczywych walkach z kozakami.

Odwrót polskiej jazdy pod osłoną 20 brygady ( 13 p.huzarów i 5 p.strzelców konych)

Generał Horacy Sebastiani de la Porta przed frontem 19 brygady lekkiej jazdy (12 p.ułanów  i 4 p.strzelców konnych), w tle dwa bataliony jegrów.


W chwilę później kozacy ruszyli w pościg za jazdą polską. Tym razem walka toczyła się jednak na otwartej przestrzeni, a dodatkowo Polacy mieli wsparcie artylerii konnej. Stąd i rezultaty nie były dla kozaków korzystne. Stopniowo w powtarzających się szarżach tracili kolejne podstawki.


Tymczasem pod Uticą pozostał samotny batalion jegrów- to wszystko co pozostało z brygady jegrów z 3 DP.Na zdjęciu  na pierwszym planie gen. Kniaziewicz z lunetą. Na drugim ks. Józef za rozbitym rosyjskim jaszczem. Dalej artyleria polska.



Generał Sebastiani wietrząc łatwy kąsek rzucił do szarży na ów batalion 4 psk. O dziwo okazało się,  że batalion ten rozwinięty w linię i zaszarżowany z flanki wytrzymał dwie szarże strzelców konnych...

Dopiero przybycie 18 DP i prawie całkowite okrążenie dopełniły los tego batalionu.


 
Bardziej na lewo trwały walki i ostrzał Uticy przez artylerię polską oraz posiłki westfalskie. Wojska Wielkiej Armii szykowały się do szturmu Uticy. Nie miało to już jednak żadnego wpływu na wynik bitwy. Po szybkim obliczeniu okazało się, że Rosjanie ponieśli ponad 50 % strat co w BW-N oznacza ciężką porażkę i koniec bitwy. Dowódca rosyjski mógł już tylko wydać rozkaz do natychmiastowego odwrotu.
Na koniec chciałbym serdecznie podziękować 'Gregorusowi'  za przybycie i objaśnienie zasad, Maćkowi -'Torgillowi'  za przygotowanie scenariusza i ogromną pracę przy organizacji bitwy mimo nieobecności w Niepołomicach oraz wszystkim graczom, którzy choćby przez moment uczestniczyli w grze.
Najmocniej przepraszam, jeżeli cokolwiek wypaczyłem w opisie przebiegu  rozgrywki.
Wkrótce relacja z drugiego dnia walk ;-)
Pozdrawiam.