Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikonografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikonografia. Pokaż wszystkie posty
piątek, 7 grudnia 2012
NAPOLEOŃSKA IKONOGRAFIA -cz 2
Ponownie porcja obrazów z epoki napoleońskiej, tak jak poprzednio autorstwa Wilhelma von Kobell.
Tym razem są to akwaforty przedstawiające armię pruską c.a. 1813. Powyżej piechota i artyleria, poniżej kawaleria.Czaka odkryte, bez ochronnych pokrowców, liczne pióropusze , kity, kordony. Mundury w większości paradne, jakie trudno było zobaczyć na polach bitew z udziałem pruskich żołnierzy.
sobota, 24 listopada 2012
NAPOLEOŃSKA IKONOGRAFIA cz.1
Epoka napoleońska obfituje w przebogatą ikonografię, która z racji posiadania innych informacji, niejednokrotnie bardziej szczegółowych, spychana jest na dalszy plan. Rozpoczynam dziś nowy cykl na blogu. Będzie on poświęcony źródłom ikonograficznym z okresu wojen napoleońskich. Jest ich spora ilość i niewątpliwie warto się temu bliżej przyjrzeć. Choćby tylko ze względu na ich wartość artystyczną.
Numerem pierwszym cyklu jest seria obrazów poświęconych armii austriackiej z lat 1809-1813 podczas przeglądu. Widoczne szerokie spektrum formacji, tak piechoty jak i kawalerii.Nie zabrakło też generalicji. Autorem dzieł był Wilhelm von Kobell 1766-1853 niemiecki malarz autor wielu obrazów olejnych i akwafort o tematyce m.in napoleońskiej. W 1809 odwiedził Wiedeń. Być może to wtedy powstały prezentowane obrazy.
Numerem pierwszym cyklu jest seria obrazów poświęconych armii austriackiej z lat 1809-1813 podczas przeglądu. Widoczne szerokie spektrum formacji, tak piechoty jak i kawalerii.Nie zabrakło też generalicji. Autorem dzieł był Wilhelm von Kobell 1766-1853 niemiecki malarz autor wielu obrazów olejnych i akwafort o tematyce m.in napoleońskiej. W 1809 odwiedził Wiedeń. Być może to wtedy powstały prezentowane obrazy.
wtorek, 16 października 2012
Wozy transportowe i amunicyjne armii szwedzkiej
Na forum Ogniem i Mieczem zawiązała się dyskusja o wyglądzie i kolorystyce szwedzkich wozów transportowych i amunicyjnych. Przeprowadziłem małą, szybką kwerendę we własnych zasobach i znalazłem kilka interesujących przekazów ikonograficznych. Fragmenty obrazów różnych autorów i z różnych konfliktów zbrojnych, w których brała udział armia szwedzka w XVII w.
Powyżej fragment gobelinu przedstawiającego armię szwedzką pod Landskroną w 1677. Gobelin powstał na podstawie obrazu F.Lemke.
Szwedzka jazda , a na drugim planie wozy taborowe w bitwie pod Halmstad- 1676 (Lemke)
Trzy fragmenty z taborami szwedzkimi w 1643 r wg P.Snayersa.
Wozy transportowe z grafiki E.Dahlbergha z armią szwedzką w Danii w 1658.
'Kwerenda' przyniosła też ten efekt że z mojej strony należą się przeprosiny 'Czakiemu' z Forum Strategie którego nieświadomie wprowadziłem w błąd jakiś czas temu.Cóż, wiedza z zakresu XVII w broni i barwy ewoluuje dość powolnie...
Pozdrawiam .
A.
Powyżej fragment gobelinu przedstawiającego armię szwedzką pod Landskroną w 1677. Gobelin powstał na podstawie obrazu F.Lemke.
Szwedzka jazda , a na drugim planie wozy taborowe w bitwie pod Halmstad- 1676 (Lemke)
Trzy fragmenty z taborami szwedzkimi w 1643 r wg P.Snayersa.
Wozy transportowe z grafiki E.Dahlbergha z armią szwedzką w Danii w 1658.
'Kwerenda' przyniosła też ten efekt że z mojej strony należą się przeprosiny 'Czakiemu' z Forum Strategie którego nieświadomie wprowadziłem w błąd jakiś czas temu.Cóż, wiedza z zakresu XVII w broni i barwy ewoluuje dość powolnie...
Pozdrawiam .
A.
niedziela, 25 marca 2012
Husarz dla Janusza Radziwiłła
W trakcie poszukiwań czegoś innego natknąłem się niedawno na ciekawy i raczej mało znany rysunek husarza litewskiego z połowy XVII w. Józef Naronowicz Naroński umieścił go w jednej ze swoich prac w oprawie dedykacji, której adresatem był jego zleceniodawca i pracodawca X. Janusz Radziwiłł. Naroński jako kartograf świadczył swoje usługi Radziwiłłowi, dokonując pomiarów i wykonując mapy dóbr tegoż magnata.
Husarz odwzorowany jest tu dość wiernie, zbroja bez karwaszy z częściowymi osłonami ramion, hełm -szyszak ozdobiony fantazyjnie piórami.Dolna część kirysu , folgowa, ruchoma. Pod prawym kolanem koncerz lub pałasz. Z tyłu powiewa lamparcia skóra. Koń kryty wzorzystym czaprakiem. Drobny szczegół który być może zainteresuje niektórych graczy OIM -charakterystycznie zawiązany ogon wierzchowca;-) Zwraca uwagę brak skrzydeł. W dłoni pochylona kopia z proporcem, z tylnym końcem umieszczonym w toku. Kopia, jak to wówczas często bywało malowana spiralnie w pasy. Husarz składa się kopią do rajtara (widocznego niestety tylko częściowo) palącego z pistoletu.
A.
poniedziałek, 12 września 2011
Bitwy w ikonografii -Wiedeń 1683
Powracamy do tematyki Odsieczy Wiedeńskiej .Dodatkowym impulsem do niniejszego wpisu jest przypadająca na dziś rocznica bitwy, która zadecydowała o losach środkowo wschodniej Europy na wiele lat. Mamy tu ciekawą rycinę wyobrażającą tę bitwę. Na drugim planie widoczne jest miasto z którego tu i ówdzie wznoszą się kłęby dymu z pożarów wzniecanych przez ostrzał artyleryjski. Widoczne są częściowo skruszone mury, ziemne roboty oblężnicze prowadzone przez Turków, aprosze nad którymi powiewają proporce i chorągwie z półksięzycem.Dalej linia artyleryjskich baterii osłoniętych koszami wypełnionymi ziemią. Bitwa przedstawiona jest w momencie kiedy szala zwycięstwa przechyliła się wyraźnie na stronę sprzymierzonych. Sama walka toczy się już w obozie tureckim pośród namiotów. Co dla nas jest najważniejsze na tej rycinie to pierwszy plan. Widać tu grupkę jazdy , z których jeden to spahis turecki w turbanie z rohatyną. Jego los jest już przesądzony. Z lewej został przeszyty pałaszem przez kirasjera, a z prawej inny kirasjer strzela z pistoletu niemal w twarz Turka. Obok kirasjera z pałaszem, szarżuje jeździec polski. Jest on dość osobliwie przyodziany i uzbrojony. Przedramiona osłaniają karwasze. W prawej ręce dzierży rohatynę (kopię?) którą przebija powalonego Turka (niczym św.Jerzy smoka ;-). Na głowie ma misiurkę i tu zaczynają się schodki ponieważ wydaje się, że czepiec kolczy spływa od niej aż na plecy jeźdźca. Coś takiego byłoby wyjątkowo niewygodne i niepraktyczne w walce.Dalej za plecami pancernego(bo chyba możemy go tak nazwać) naciera chorągiew jazdy polskiej. Jej przynależność można rozpoznać choćby po sztandarze z herbami Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Widać czapki , kołpaki i kopie z proporczykami. Żołnierze wydają się nie mieć uzbrojenia ochronnego poza kilkoma misiurkami wyraźnie widocznymi pośród kołpaków. U dołu ryciny przedstawione są okrutne sceny rzezi i zwłoki zamordowanych przez Turków kobiet i dzieci, być może pochodzących z jasyru oraz zabitych żołnierzy , głownie tureckich . Poza dwoma kirasjerami w centrum i jednym z lewej , wojska cesarskie reprezentowane są przez jednostkę jazdy (dragonii ?) lub Chorwatów widocznych w głębi z lewej strony ryciny pomiędzy namiotami, pod kornetem z dwugłowym orłem cesarskim. Żołnierze ci uzbrojeni w krótkie muszkiety nie mają kapeluszy ani hełmów lecz czapki z opadającą flamą.
Pozdrawiam A.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










