niedziela, 5 czerwca 2016

ISU 152, 1/72 PST

Dziś krótko i prawie bez opisu. Model sowieckiego działa samobieżnego  ISU -152,  białoruskiej firmy  PST,  w skali 1/72. Produkt posiada sporo  wad fabrycznych, z których najbardziej bolesną jest złe odlanie kół jezdnych i rolek podtrzymujących gąsienice. Brakuje w nich niekiedy fragmentów obręczy. Inna wada to uproszczony i niezbyt fortunny co do kształtu hamulec wylotowy haubico -armaty, który wykonałem od podstaw. Po wielu latach wyjąłem działo z gabloty i wykonałem solidny brudzing.
Malowanie pojazdu na podstawie instrukcji producenta. Nie udało mi się znaleźć zdjęcia tego konkretnego egzemplarza.

poniedziałek, 28 marca 2016

Panzerbefehlswagen Panther Ausf.G- Revell

Przez ostatnie kilka lat nie zajmowałem się modelami redukcyjnymi. Ilość i jakość obejrzanych modeli innych modelarzy prezentowanych w sieci jak i na konkursach, zrobiła jednak swoje, wpływając znacząco na moją motywację. Jako, że od dawna nie robiłem żadnych 'porządnych' czołgów, mój wybór padł na Panterę 'G' z Revella, wzbogaconą Zimmeritem z firmy Part (zdecydowanie odradzam zakup tego czegoś, 'zimm' lepiej  zrobić samodzielnie). Model wykonany jest w malowaniu nawiązującym   do pojazdu  pochodzącego najprawdopodobniej z I batalionu 5 pułku pancernego SS (5 Dywizja Pancerna SS 'Wiking'). Pomocnym było przy tym zdjęcie mające przedstawiać pododdziały jednostki w czasie przemarszu w okolicach Warszawy latem 1944.  Co prawda to II batalion tego pułku wyposażony był w Pantery, ale być może w dowództwie  I -go również używano tego typu czołgów, nie udało mi się jednak tego jednoznacznie rozstrzygnąć.  Czołgi używane przez dowództwa były wyposażane w dodatkowe radiostacje, na co m.in wskazują widoczne aż trzy anteny radiowe. Radiostacje zabierały jednak miejsce, normalnie wykorzystywane na przechowywanie  amunicji  armatniej, co ograniczało jej zapas. Figurka w mundurze oficera wojsk pancernych Waffen SS, pochodzi z jakiegoś starego zestawu ESCI. Nieznacznie ją skonwertowałem dodając czapkę i słuchawki. Model uzupełniłem o detale typu uchwyty z drutu, karabin maszynowy MG 34  w przednim jarzmie, listwy do mocowania ekranów Schurtzen, liny holownicze etc. Malowanie aerografem, farbami Humbrol, LIFECOLOR, Vallejo. Brudzenie pigmentami i farbami z zestawów LIFECOLOR  i MIG, 







Oczywiście nie uniknąłem popełnienia błędów, uproszczeń i zaniechań wynikających z  mojego, nieco podrdzewiałego doświadczenia modelarskiego, nie mniej liczę,  że zaowocuje to następnym razem i od teraz będzie tylko lepiej.Wszak najlepiej uczyć się na własnych błędach, a w tym hobby czekają mnie znacznie większe wyzwania ;-)